Jak co roku o tej samej porze….

Mniam, mniam…

Stało się już zwyczajem, że w trakcie mojego pobytu w Krakowie odwiedzam też moje serdeczne przyjaciółki, zwyczajowo zwane Baśkami. Wiewiórki, bo o nich wspominam mieszkają w parku im. Wojciecha Bednarskiego na Podgórzu. Jest to bardzo urokliwe miejsce.

Tak stało się i tym razem, czekały i zachowywały się jakbyśmy rozstały się wczoraj. Minął równo rok od naszego ostatniego spotkania i nic się nie zmieniło. Pełne energii i zaufania zabrały się rozkosznie za bufet zapełniony smakołykami tj. orzeszkami włoskimi.

Do zobaczenia za rok.

Baśki na wybiegu

Po wczorajszej burzy dzisiejsza pogoda zapowiadała się podobnie. Jednak stało się inaczej, trochę chłodniej, ale za to idealnie na spacer i odwiedziny moich starych, dobrych znajomych. Rudych Basiek – wiewiórek, zamieszkujących pobliski park. Pora była obiadowa i dlatego pewnie na zwyczajowe nawoływanie tj. stukanie orzeszkiem w korę drzewa, natychmiast pojawiły się nie wiadomo skąd cztery.

Czytaj dalej “Baśki na wybiegu”

Moje odwiedziny u znajomych

Ostatnie chwile w moim Krakowie (oczywiście w trakcie obecnego pobytu). Kolejna wizyta w przyszłym roku w czerwcu. Nie szkodzi doczekam się, czas szybko płynie.

Dzisiaj w pobliskim parku, odwiedziłam (jak zawsze) moje rude kumpele Baśki.

Czytaj dalej “Moje odwiedziny u znajomych”

Praca i relaks

Czas mojego pobytu w Krakowie teraz dobiega już końca. Tym razem był  krótszy, ale jak bardzo ważny. Wreszcie złożyłam w dziekanacie moją pracę magisterską. Trwało to w sumie trochę długo, ale najważniejsze, zmieściłam sie w wyznaczonym czasie. Ta część planu wykonana, pozostała obrona pracy dyplomowej. Termin mam wyznaczony na 25.10.2017r. Trzymajcie za mnie kciuki, najlepiej już teraz.

Czytaj dalej “Praca i relaks”

Spacerkiem po Pogórzu – część druga

Pogoda może trochę zawodzi, ale jest idealna na spacer.

Park na Krzemionkach im. Wojciecha Bednarskiego.

Czytaj dalej “Spacerkiem po Pogórzu – część druga”