Przejdź do głównej treści
Facebook
Instagram
Szukaj na stronie
Szukaj na stronie
Wpisy z tagiem "Schody"

Zielone serce Koszalina

Opublikowano
Na ostatnim spacerze moje kroki (kółka) skierowałam do naszego miejskiego parku. Czy to miejsce użyteczności publicznej jest dostępne dla wszystkich, po zakończonych pracach nowo powstałych ścieżek rowerowych? W trakcie przechadzki zaciekawiły mnie hałasy dochodzące ze stadionu Koszalińskiego Klubu Bałtyk, który znajduje się w centrum zielonego serca naszego miasta. Trwał mecz piłki nożnej, w rozgrywkach CLJ (Centralnej Ligi Juniorów), w której jak się dowiedziałam od kibiców nasza lokalna Akademia Piłkarska bardzo dobrze sobie radzi. Nasi juniorzy do lat 15-tu wygrali 1:0 z drużyną Lechii Gdańsk.

Sesja z barierą

Opublikowano
Te drzwi otwierają się same. Nie mam szansy na wejście W jednym z ostatnich moich wpisów przekonywałam, że Polacy są całkiem tolerancyjni. Dzisiaj nie mogę tego potwierdzić po obejrzeniu w Faktach TV informacji o radnym z Aleksandrowskiego Kujawskiego. Skandalem nazwę zachowania włodarzy miasta, pomysły na realizację planu czyli spotkania „na szczycie’’ panów przerosły wszelkie granice. Targanie po schodach bez przygotowania?! Brak słów na brak poczucia zapewnienia bezpieczeństwa. Z własnego doświadczenia widzę, że te schody są za strome i za bardzo wysokie. Nie dziwię się jego sprzeciwu o wnoszeniu na pierwsze piętro, bo ja już kilka miesięcy wstecz pisałam, nigdy nie lubiłam i w dalszym ciągu nie znoszę , żeby obce dla mnie osoby łapały mój wózek ze mną na pokładzie. Wnosić i znosić po schodach można tylko z doświadczonym asystentem.

Racjonalne dostosowanie

Opublikowano
Odnoszę wrażenie, że staję się monotematyczna, ale nie mogę przemilczeć i udawać, że nic się nie stało. Miałam do kupienia czajnik, ktoś powie, ale problem - odwiedziny w Domu Handlowym w centrum Koszalina i sprawa załatwiona. Otóż okazuje się, że niestety ja tam zakupów po raz kolejny nie dokonam. Schody przy wejściu głównym, ale była nadzieja - jest drugie wejście z poziomu zero. Nic z tego, wejście zablokowane dla mnie (nazywam to wiatrakiem) , wózek się zwyczajnie nie mieści. Wspomniałam, że była to kolejna moja próba zakupów w tym sklepie. Po raz kolejny nieudana. Nie będę cytowała słów pań ekspedientek, zażądałam rozmowy z koordynatorką organizacji pracy w tej placówce. Śmiałam się w duchu słysząc jak panie wzajemnie się wypychały do reprezentowania firmy w rozmowie ze zwykłym klientem. Usłyszałam, iż wiatrak zamontowany przy wejściu przede wszystkim ma za zadanie uniemożliwić ucieczkę złodziejowi i świetnie się sprawdza. Mało prawdopodobne, aby coś w organizacji uległo zmianie. Otrzymałam ustną deklarację przekazania mojej petycji do zarządu spółki. Był to już mój kolejny monit i do dzisiaj nic się nie zmieniło. Pozostało mi jedynie udać się do siedziby spółki z dziewiątym artykułem Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych w ręku, ratyfikowanym przez władze Polski w 2012r. który mówi w wielkim skrócie: ”Dostępność odnosi się do zapewnienia osobom niepełnosprawnym na równi z innymi obywatelami samodzielnego dostępu do środowiska zabudowanego, transportu, informacji i komunikacji międzyludzkiej.”