Przejdź do głównej treści
Facebook
Instagram
Szukaj na stronie
Szukaj na stronie
Wpisy z tagiem "Krakow"

Weekend w plenerze

Opublikowano
Ostatni weekend w Krakowie obfitował w plenerowe imprezy. Piątkowe popołudnie spędziłam na Rynku Głównym w gronie sympatycznych ludzi. Trwał XX Małopolski Tydzień osób z niepełnosprawnościami. Rozstawiono dużo namiotów, w których zorganizowane grupy ludzi niepełnosprawnych ”chwaliły się” swoimi osiągnięciami, twórczością i umiejętnościami. Własne przeżycia, przekonały mnie nie raz, ile trzeba włożyć siły, koncentracji myśli a często wiele łez, aby wykonać prozaiczną czynność, którą w pełnej sprawności wykonujemy właściwie prawie automatycznie. Dużym zainteresowaniem cieszyła się liczna drużyna szachistów, która zapraszała do wspólnej gry. Sama nie umiem grać, ale miłym zaskoczeniem był widok ustawionej kolejki chętnych. Niezwykłe wrażenie wywarł na mnie mecz koszykówki, warunkiem udziału w grze było poruszanie się na wózku.

Wybory poza domem

Opublikowano
Stawiam krzyżyk… Mój udział we wczorajszych wyborach do Parlamentu Europejskiego (po raz pierwszy) potwierdza regułę, że jak bardzo się chce, to można. Pobyt w Krakowie, zaplanowany już miałam od dawna, okazało się, że właśnie w tym czasie odbędą się wybory. W koszalińskim ratuszu wydano mi imienne zaświadczenie, które pozwoliło zagłosować poza miejscem zamieszkania. W samym Krakowie miałam dowolność wyboru Okręgowej Komisji Wyborczej, ze względu na dostępność obiektu. Po raz kolejny stwierdzam, co mnie bardzo cieszy, miasto Kraków jest miastem przyjaznym dla ludzi z niepełnosprawnościami.

Wsiąść do pociągu...

Opublikowano
Dziękuję z całego serca mamie Szymka (publikuję link z relacją z podróży z osobą z niepełnosprawnością) Jestem dorosłą osobą z dużym ograniczeniem fizycznym, poruszam się na wózku w asyście osoby drugiej. W swojej najbliższej przyszłości beztrosko planowałam podróż do Krakowa pociągiem! Podkreślam beztrosko, dlaczego? Byłam przekonana o całkowitej dostępności, bez specjalnych warunków podróży dla nas wózkowiczów. Człowiek całe swoje życie się uczy, dzisiaj wiem czego mogę się spodziewać i wymagać od przewoźników transportu publicznego. Zerknęłam do przepisów unijnych dotyczących praw osób z niepełnosprawnością w transporcie publicznym. Są, ale w Polsce obowiązuje tylko klika zapisów, reszta jest jedynie w teorii.

Trzy proste słowa

Opublikowano
(Papież Franciszek z okna papieskiego do wiernych zgromadzonych na ul. Franciszkańskiej w Krakowie.) Dam Wam radę: nie kładźcie się spać bez pogodzenia się. A wiecie czemu? Ponieważ zimna wojna następnego dnia staje się niebezpieczna. A co mam zrobić, żeby się pogodzić?- mógłby zapytać ktoś z Was. Nie trzeba nic mówić- wystarczy gest. I tyle. I już jest zgoda. Gdzie jest miłość, jeden gest wszystko załatwia.

Moje kibicowanie

Opublikowano
Wiele czynników złożyło się na moją obecność w strefie kibica. Dobra pogoda i możliwość długiego spaceru po Krakowie w miejscach mniej mi znanych oraz szansa wspólnego przeżywania meczu z dużą grupą kibiców. Wstyd się przyznać, ale sport w moim życiu ulokowany był na ostatnim miejscu listy zainteresowań. Mistrzostwa Świata w piłce nożnej w Rosji oglądane na olbrzymim ekranie w strefie kibica zmieniły moje spojrzenie. Po raz pierwszy uczestniczę w tego rodzaju imprezie i powiem krótko: bardzo mi się podobało. Największy telewizor w salonie domowym nie odda klimatu panującego w strefie kibica.

Niezwykły Festiwal

Opublikowano
Mój pobyt w Krakowie zawsze ograniczał się do konkretnych miesięcy związanych ze studiami - wiosną i jesienią. Czerwiec jest miesiącem kiedy mogę zobaczyć wiele miejsc i uczestniczyć w imprezach. Zależało mi na wczorajszym finałowym koncercie Festiwalu Zaczarowanej Piosenki. Odbywał się na Rynku Głównym w Krakowie. Początek bardzo sympatyczny, niestety w miarę upływu czasu niemiłą niespodzianką uraczyła nas pogoda. W chwili rozpoczęcia gali intensywny deszcz i burza po prostu przegoniły z widowni nie tylko mnie. Kolejne zaskoczenie czekało nas na przystanku tramwajowym, który był nieczynny. Taksówki sieciowe niedostępne, nadal leje i grzmi, robi się ciemno, a do domu daleko. Czekał nas długi spacer pod natryskiem z nieba. Wybawieniem dla nas okazał się życzliwy kierowca taksówki stojącej po prostu na postoju. Bezpiecznie dotarłyśmy do domu. Dziękujemy za pomoc.

Praca i relaks

Opublikowano
Czas mojego pobytu w Krakowie teraz dobiega już końca. Tym razem był krótszy, ale jak bardzo ważny. Wreszcie złożyłam w dziekanacie moją pracę magisterską. Trwało to w sumie trochę długo, ale najważniejsze, zmieściłam sie w wyznaczonym czasie. Ta część planu wykonana, pozostała obrona pracy dyplomowej. Termin mam wyznaczony na 25.10.2017r. Trzymajcie za mnie kciuki, najlepiej już teraz.

Windą do...

Opublikowano
Obecnie pomieszkuję na Podgórzu, remonty ulic mają się ku końcowi. Efekty widać, mam ogromną chęć w przyszłości skorzystać z transportu szynowego. Z tego co widzę to Kraków Podgórze jest przygotowane dla podróżnych na dodatkowych kołach. Mój dzisiejszy spacer po centrum Krakowa nie był łatwy. Przeprawa przez remontowane ulice przy dworcu kolejowym graniczyła z cudem. Uff… udało się, ale tak naprawdę to przy okazji poruszę temat trochę zawstydzając włodarzy miasta. Do Krakowa przyjeżdżam regularnie dwa razy w roku od kilkunastu lat. Kiedyś ja, jak większość zdrowego społeczeństwa (tzn. do chwili wypadku), po prostu nie widziałam windy na skrzyżowaniu ul.Lubicz i Westerplatte (a raczej, to co po niej pozostało), która na dzisiaj bardzo by ułatwiła nam - osobom na wózkach - dostęp do dworca PKP. Mam wielką nadzieję, że przy tak zwanej okazji, ktoś pomyśli o mniej sprawnych ludziach.

Spacerkiem po Pogórzu

Opublikowano
Po długiej jesienno-zimowej przerwie jestem nareszcie w Krakowie. Tym razem pomieszkuję w najstarszej dzielnicy miasta, Podgórzu, blisko Placu Lisoty przy ulicy por. Antoniego Stawarza (31 października 1918r. brał udział w oswobodzeniu Krakowa z zaborców. Po udanym przewrocie wraz z innymi żołnierzami przejął cały arsenał wroga). Na każdym kroku w terenie widoczne są obrazki z kart historii miasta. Nie sposób przedstawić wszystkiego, ale pokrótce spróbuję spacerkiem przybliżyć choć trochę to piękne malownicze miejsce, zwane osiedlem-ogrodem, oazą ciszy i spokoju.