Przejdź do głównej treści
Instagram
Szukaj na stronie
Szukaj na stronie

Modelka na innym wybiegu, ale jak bardzo ważnym

Opublikowano
Ostatnio wspominałam o mojej nowej znajomej w zajęciach rehabilitacyjnych tj. o LUNIE. Dzisiaj miałam okazję uczestniczyć prezentacji i w szkoleniu w obsłudze tej aparatury jako ….modelka na leżąco. Elektrody Luny podłączone do moich mięśni, pozwalają na odczyt i kontrolę(na monitorze)pracy moich kończyn. Podglądam ten zapis i chociaż nie znam się na tym, to po pierwsze ciepłym uczuciem jest widok pracy własnych mięśni, po drugie szokuje mnie coraz większy zakres pracy moich spastycznych mięśni. Jest to bardzo malutki postęp ,ale jest.

Mój pierwszy samodzielny spacer z ... RICARDO

Opublikowano
Trudno uwierzyć, ale ja wczoraj tj.20 lipca 2022r. po dwudziestu latach otrzymałam szansę samodzielne pójść. I Poszłam, nikt mnie nie pchał, nie ciągnął. Może mój krok nie był prawidłowy, ale szłam, szłam i nikt, i nic nie umiał mnie zatrzymać. Po 30 minutach choć nogi miałam jak z waty chciałam nadal chodzić. Prezentuję kilka fotek ze mną w roli głównej, sama nie wierzyłam, że mogę tak chodzić, dlatego publikuję kilka „dowodów” - ja z „Ricardo” (tak nazwałam nowego asystę przy nauce mojego chodzenia). Nikt nie umie sobie wyobrazić mojej radości z niby (dla pełnosprawnych) zwykłego chodzenia.

Luna – nowa "towarzyszka" rehabilitacji

Opublikowano
Trzej muszkieterowie. Zapewne pamiętacie, że od prawie dwudziestu lat systematycznie „ćwiczę”. W ostatnich tygodniach sporo atrakcji dostarczyły mi zajęcia w oddziale rehabilitacji koszalińskiego szpitala. Rozpoczęłam współpracę z „Luną”, która nie wiem w jaki sposób potrafi uaktywniać moje spastyczne mięśnie. Drugie urządzenie, którego nazwy jeszcze sobie nie przyswoiłam, wbrew pozorom, nie jest takie łatwe obsłudze. Należy olbrzymią myszą na dużym touchpadzie (gładziku) bardzo precyzyjnie przełożyć obrazki, ale widoczne na malutkim ekranie dopiętego laptopa. Uwierzcie mi bardzo ciężka praca,ale w towarzystwie trzech muszkieterów jest łatwiej.

Do startu gotowi?!

Opublikowano
Mój numer startowy-na koszulce. Jutro o godz.13-tej ruszam do biegu, z czego się baaardzo cieszę. Biegnę na terenie miejscowego stadionu Bałtyk, w towarzystwie koleżanek oraz kilkuosobowej wirtualnej koszalińskiej drużyny. Czas przeszły pandemii i izolacji (ograniczonych ćwiczeń)mocno osłabił moje mięśnie. Staram się to wszystko nadrobić. “Sprint” będzie małym testem moich możliwości fizycznych.

Szczecinek – urocze miasteczko

Opublikowano
Mam kilka powodów, aby tak twierdzić. Po pierwsze Szczecinek jest miastem rodzinnym moich rodziców. Całe dzieciństwo związane było z moją najukochańszą babcią Eleonorą. Po drugie jest miejscem, gdzie zadbano o wypoczynek i rekreację mieszkańców. W centrum miasta jest malowniczo położony park, otaczający jezioro Trzesiecko, gdzie znajdują się: wodny wyciąg narciarski, molo i ścieżka rowerowa obejmująca całe jezioro. Popularnością cieszą się również dostępne miejsca aktywnego wypoczynku i smakowitego relaksu. Popularnością w sezonie letnim cieszy się, strzeżone miejskie kąpielisko i plaża.

Do siego roku

Opublikowano
Nowy Rok 2022 przywitałam w naszym koszalińskim teatrze w wybornym towarzystwie. Scenę wypełniała kilkunastoosobowa ekipa rodzimych aktorów, przedstawiającą komedię „Seksapil”, która wymagała od grających dodatkowych zdolności seksapil scenki, wywoływały na widowni (wypełnionej do ostatniego miejsca) salwy śmiechu i owacje na bieżąco.

Śmiech to zdrowie

Opublikowano
Doborowe towarzystwo. W czasach obecnie nam panujących(mam na myśli pandemię i związaną z nią naszą izolację)niełatwo jest się zrelaksować, coraz trudniej o szczery naturalny śmiech. Na zewnątrz świat jest szary, snujemy się w półkrytych twarzach, w których widać jedynie mało wyraźne, smutne oczy. Nie chce mi się oglądać ,nie chce mi się słuchać, a jeszcze pisać… Komu by się chciało?!Jednak udało się mi wyrwać (chwilo trwaj )z objęć pesymizmu.

Weekend nad morzem

Opublikowano
Spacer po molo Mijający weekend zaskoczył nas piękną pogodą. Dwadzieścia kilka stopni temperatury, piękne błękitne niebo z cieplutko grzejącym słoneczkiem i plaża nad naszym morzem. Przypadek i trochę spontaniczności przeniosły mnie na klika dni do Kołobrzegu.

Niezwykłe chwile w naszym nowym pięknym amfiteatrze

Opublikowano
Sympatycznie, bo nareszcie w otwartej przestrzeni spędziłam ostatni weekend, tj.2-4lipca21r.Po dwóch latach ciszy spowodowanej remontem, „odezwała” się scena naszego lokalnego amfiteatru, który dzisiaj spełnia prawie standardy światowe. Obecnie amfiteatr jest piękny, okazały, duża otwarta przestrzeń, składane krzesła, dach, który ochroni każdego widza przed zaskakującą zmianą pogody. Organizacja imprezy była na odpowiednim poziomie, duży zespół ochrony skutecznie dbał o bezpieczeństwo nas wszystkich. Dobre nagłośnienie oraz oświetlenie podczas koncertów, pozwoliły na jeszcze lepszą wspólną świetną zabawę.

"Młodzi i film",moje wspomnienia

Opublikowano
Bardzo, ale to bardzo cieszę się, że mogłam wziąć udział w tak ciekawej imprezie. Wszyscy tęsknimy za naszą zwyczajną komunikacją międzyludzką. Przedstawiono kilkadziesiąt ciekawych krótko i długometrażowych filmów, po których odbywały się spotkania z twórcami i bohaterami wyświetlanych obrazów. Każdy dzień seansów filmowych kończył się nocnym koncertem muzycznym. Fantastyczna impreza, chciałoby się uczestniczyć w każdym wydarzeniu, niestety doba za krótka, nie dałam fizycznie rady. Lista zwycięzców jest oficjalnie dostępna, również na stronie 40. Koszaliński Festiwal Debiutów Filmowych MŁODZI I FILM mój faworyt znalazł się wśród laureatów.
Wpisy w poszczególnych latach