Protest rodziców dzieci niepełnosprawnych

Jako dziennikarka obywatelska, a jednocześnie osoba niepełnosprawna, postanowiłam poruszyć dziś temat rodziców, którzy ostatnio protestowali w Sejmie . Ludzie ci musieli zrezygnować z pracy zawodowej, ponieważ na co dzień zajmują się dziećmi wymagającymi całodobowej opieki. Nie są przez to w stanie zarabiać na życie, a przede wszystkim na odpowiednia rehabilitację swoich pociech. A ta, jak wiadomo, sporo kosztuje. Dostają wprawdzie dodatek rehabilitacyjny, ale jego wysokość jest, kolokwialnie mówiąc, śmieszna. Kwota 620-820 zł miesięcznie to zdecydowanie za mało, aby zapewnić dziecku (często jest ono dorosłym człowiekiem), godne warunki.

Jeden z protestujących w sejmie rodziców / fot. Radek Pietruszka / źródło: PAP
Wbrew pozorom osoba niepełnosprawna jest często dużo droższa w utrzymaniu, niż ta w pełni sprawna. Z reguły skazana jest przez całe swoje życie na zażywanie lekarstw, czy korzystanie z jednorazowych materiałów higieny osobistej. Do tego bardzo często dochodzi specjalistyczna dieta, czy aparatura podtrzymująca funkcje życiowe.
źródło: demotywatory.pl