Kategorie
Blog

Powyborcze refleksje osoby na wózku

Podczas ostatnich wyborów przekonałam się po raz kolejny, że udogodnienia dla niepełnosprawnych wyborców, to nadal jeszcze mit. Z jednej strony organizator wyborów zapewniał bezpłatny transport do obwodowych komisji wyborczych. Utworzone zostały również aktywne komisje, dzięki którym niepełnosprawni wyborcy mogli zagłosować w domach.
Ja jednak postanowiłam sama dojechać do miejsca głosowania wyznaczonego dla mojego okręgu. Pominę fakt, że mieszkam w przepięknej dolinie (z jednej strony mam ogromny park, a z drugiej przestrzeń stworzoną dla miłośników sportów) i żeby dotrzeć do komisji najkrótszą drogą musiałabym pokonać dziesiątki schodów.
I tu nastąpiła konsternacja. Nie przewidziano bowiem kotar, za którymi w sposób pozbawiony niepożądanych obserwatorów, osoba na wózku mogłaby zagłosować.
Niestety ponownie daję organizatorom żółtą kartkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *