Niema dziennikarka

Od paru dni zastanawiam się nad tym, czy niemowa może być dziennikarzem. Bo tak naprawdę, czy ktoś zna dziennikarza, który nie mówi?
 
Moja przygoda z dziennikarstwem zaczęła się jeszcze w czasach, kiedy byłam zupełnie sprawnym człowiekiem. Niestety podczas studiów uległam wypadkowi i od 10 lat nie mówię. Nie pomagają spotkania z logopedą. Godziny ćwiczeń języka, ust i mięśni twarzy. Nie mówię i już. Mimo to udało mi się uzyskać licencjat z dziennikarstwa.
Teraz największym dla mnie wyzwaniem jest przeprowadzanie wywiadów. Na pewno jest mi ciężej zrobić tak zwany wywiad na gorąco. Do każdego muszę się przygotować dużo wcześniej. Pytania do rozmówcy muszę mieć przygotowane w formie elektronicznej lub papierowej. Jest to dla mnie spore ograniczenie, ponieważ ciężko jest mi szybko reagować na odpowiedź osoby udzielającej wywiadu.
A jednak nie poddam się. Dziennikarstwo jest moim powołaniem i mam nadzieję, że udowodnię wszystkim, że mimo braku komunikacji werbalnej dam radę, albo … zacznę mówić :).

Dodaj komentarz