Nasze bajki.


Fenomenem dla mnie jest "Mały książę"Antoine de Saint-Exuperego, do którego wracam  i za każdym razem   znajduję nową jak bardzo życiową myśl.
    "Ludzie z Twojej planety hodują pięć tysięcy róż w jednym ogrodzie… i nie znajdują w nich tego, czego szukają… A tymczasem to, czego szukają, może być ukryte w jednej róży".
    "Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi, ale niewielu z nich pamięta o tym".
 
Ciekawa jestem waszych bajkowych wspomnień z dzieciństwa. 

Dodaj komentarz