Kategorie
Blog

Mój osobisty katalog savoir-vivre’u – czyli jak powinnam się zachować przy obcej osobie i czego ja od tej osoby oczekuję?

1. Wzrok – czyli jak odbieram spojrzenia innych na mnie i co ja chcę przekazać swoim wzrokiem.
Potrafię ocenić czy obce mi osoby naprawdę naturalnie się do mnie uśmiechają i chcą najzwyczajniej porozmawiać.
Zasada ta również mnie obowiązuje.
 – nie wpatruję się w to, co robią inni w miejscach publicznych i chcę, aby i na mnie się nie gapiono, wiec nie wpatruj się we mnie (niepełnosprawną),  ale też nie odwracaj głowy, po prostu zagadaj do mnie;
 – patrząc na mojego rozmówcę, chcę widzieć jego oczy, więc nie rozmawiaj ze mną w  ciemnych okularach na nosie;
 – gdy podajesz mi rękę spoglądaj i uśmiechaj się do mnie;
po prostu – zachowaj tzw. dystans osobisty tj.45-60cm. Na myśli mam również mój wózek. Nie lubię, gdy obcy mi ludzie chwytają za mój wózek, bo traktuję go jako mój osobisty obszar, a gdy ktoś nieznany chwyta za jego rączki (może to dziecinnie niemądre) – ale mam wrażenie, że pozbawia mnie  prywatności, tego, co jest wyłącznie moje. Na razie jestem od niego bardzo uzależniona , stanowi moją bardzo osobistą cząstkę.
 – dotyk narusza intymną granicę każdego z nas, moją też,
nie lubię, gdy głos drugiej osoby jest nadmiernie głośny – czuję się niepewnie, mocno zagrożona.
Gdyby nie mój wózek, to byłabym skazana na samotny " areszt " domowy.  Bez możliwości bezpośredniego kontaktu i komunikacji z ludźmi, z którymi rozmawiam  za pośrednictwem własnej "gadaczki", jest to wydrukowane zdjęcie klawiatury komputerowej, na którym litera po literze pokazuję wyrazy, które chcę powiedzieć, używam też tabletu , laptopa , komputera. W  ostatniej  kwestii  muszę  wspomnieć,  że w  tym  momencie  najważniejszy sposób mojej komunikacji, tak naprawdę zależny tylko ode mnie. Czasami, gdy ktoś jest wyjątkowo natrętny, po prostu go zbywam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *