Jak co roku o tej samej porze….

Mniam,mniam…

Stało się już zwyczajem,że w trakcie mojego pobytu w Krakowie odwiedzam też moje serdeczne przyjaciółki, zwyczajowo zwane Baśkami.Wiewiórki bo o nich wspominam mieszkają w parku im.Wojciecha Bednarskiego na Podgórzu.Jest to bardzo urokliwe miejsce.

Tak stało się i tym razem,czekały i zachowywały się jakbyśmy rozstały się wczoraj.Minął równo rok od naszego ostatniego spotkania i nic się nie zmieniło.Pełne energii i zaufania zabrały się rozkosznie za  bufet zapełniony smakołykami tj.orzeszkami włoskimi.Do zobaczenia za rok.