DZIŚ – WOLNOŚĆ SŁOWA CZY…?

Dzisiaj poruszę temat z własnego zawodowego podwórka, tj. dziennikarstwa. Ostatnio na stronie „To co ważne” wpadł mi w oczy artykuł pt. „Oświadczenie Towarzystwa Dziennikarskiego: Jesteśmy zaniepokojeni łamaniem przez wydawców zasady solidarności”.

 
tocowazne.pl
Omawiane przypadki pokazują przykłady „świetnej współpracy” jaką dzisiaj próbują praktykować wydawnictwa. Jak świat długi i szeroki wydawnictwo współpracujące z autorem tj. dziennikarzem, publicystą czy redaktorem, który poruszał niewygodny temat w każdej dziedzinie życia, wspólnie ponosiło wszelkie konsekwencje (również prawne). publikacji danego artykułu. Dzisiaj okazuje się taki układ jest niewygodny czy też za drogi?! Jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, że chodzi o pieniądze. Wydawnictwo woli ułożyć się z zainteresowanymi, i dobrze zarobić. Autora publikacji natomiast zostawić samemu sobie i wiadomo , że bez wsparcia i opieki prawnej nie ma on raczej szans na wybronienie się w sądzie.

Dodaj komentarz