Kategorie
Blog

Byłam w kinie

Przy zachowaniu środków ostrożności można wiele. Kilka dni temu po kilkumiesięcznej przerwie (z wiadomych względów) w koszalińskim kinie Kryterium przywrócono cykl seansów filmowych „Szminka Movie”.

Środki ostrożności to: dezynfekcja rąk przy wejściu, maska na nosie oraz co drugi fotel na widowni dostępny do użytku.

Lubię „chodzić” do Kryterium z kilku powodów, i tak, bez problemu docieram swoim pojazdem do wyznaczonego dla mnie miejsca na widowni. Jest ono na wysokości ostatniego rzędu w pobliżu drzwi. Niby nic a dla mnie zbawienne, ekran kinowy mam idealnie w prostej linii przed sobą a zaraz po seansie pierwsza wyskakuję do wyjścia, dzięki czemu nie blokuję przejścia. W konkurencyjnej placówce niestety wyznaczone dla mnie miejsce mieści się pod rzędem pierwszym, w trakcie trwania filmu zmuszona jestem do zadzierania głowy bardzo wysoko. Nie daję rady i zrezygnowałam z odwiedzin w Multikinie. W kinie Kryterium w sali panuje fajna kumplowska babska atmosfera, bilety na seans w cenie umiarkowanej. Przed każdą projekcją odbywa się losowanie drobnych upominków dla kinomanek od  różnych sponsorów.

Tym razem obejrzałam film”Małe kobietki”,polecam gorąco zdradzę jedynie fakt,że w roli drugoplanowej ku zaskoczeniu wszystkim wystąpiła Meryl Streep.

Byłam w kinie 4

Wiem, że planowane są już następne seanse, także do zobaczenia w lipcu.

Ostatnio zaktualizowany