Przejdź do głównej treści
Facebook
Instagram
Szukaj na stronie
Szukaj na stronie

Tolerancja, akceptacja, chamstwo

Opublikowano

Głośno zrobiło się kilka dni temu na temat wpisu, jaki zamieścił na swoim facebookowym profilu właściciel browarów, Marek Jakubiak. W sposób niesmaczny zwrócił się w nim do Dariusza Michalczewskiego. A wszystko za sprawą zaangażowania sportowca we wspieranie osób homoseksualnych.

W dyskusję na ten temat włączył się również były piłkarz Jan Tomaszewski (https://www.tvn24.pl/tak-jest,39,m/homoseksualizm-a-tolerancja,470698.html).

Dariusz Michalczewski patrzy na człowieka, a nie na jego orientację seksualną. Innym, jak widać to przeszkadza. Jan Tomaszewski twierdzi, że jest tolerancyjny, a jedynie nie akceptuje homoseksualistów. A jednak z jego wypowiedzi wyraźnie bije niechęć, żeby nie powiedzieć obrzydzenie do osób o innej, niż on orientacji seksualnej. A może jest to strach?

Idąc za tokiem myślenia byłego piłkarza można by zakazać np. współpracy ze sobą osób heteroseksualnych. Bo przecież przebywanie np. w jednym pokoju biurowym osób przeciwnej płci na pewno skończyłoby się molestowaniem seksualnym.

Postawa byłego pięściarza jest moim zdaniem godna pochwały i naśladowania. Będąc osobą heteroseksualną nie boi się wpierać osób homoseksualnych i głośno o tym mówić, narażając się na głosy krytyki.

Ta polemika jednoznacznie pokazuje, jak wiele jest nadal w naszym społeczeństwie osób nietolerancyjnych. Jak wiele z nich swój brak tolerancji okazuje w sposób wręcz chamski. Czy na tym polega demokracja i wolność słowa?

Udostępnij:
Udostępnij przez WhatsApp
Udostępnij przez Email