Rajd Monte Karlino
Podczas ostatniego weekendu miałam przyjemność bycia świadkiem 40. edycji Rajdu Monte Karlino. Nazwa jego jest zaczerpnięta ze słynnego Rajdu Monte Carlo. I kto by się spodziewał, że w tak niedużym mieście, jak Koszalin, można zorganizować całkiem wyjątkową imprezę.
sobota przywitała uczestników deszczem. mimo to, na linii startowej w karlinie pojawiło się wiele samochodów z całej polski. trasa niedzielnego rajdu przebiegała między innymi tuż pod moimi oknami i jak okazało, był to jeden najbardziej niebezpiecznych odcinków. rajdowi, towarzyszył pokaz zabytkowych samochodów.
Impreza przyciągnęła rzeszę widzów. Ja również z zainteresowaniem śledziłam zmagania kierowców. Choć przez kilka niedzielnych godzin skazana byłam na ryk samochodów, pisk opon oraz brak możliwości wychodzenia z budynku (chodnik przy moim bloku ma niespełna metr szerokości i nie można było na nim przebywać ze względów bezpieczeństwa), to przecież takie imprezy nie zdarzają się codziennie.
a czy w waszych miastach organizowane są jakieś wyjątkowe imprezy?