Przejdź do głównej treści
Facebook
Instagram
Szukaj na stronie
Szukaj na stronie

Śmierdzący problem

Opublikowano

Temat, który dziś chcę poruszyć dotyczy, oklepanej już wprawdzie, ustawy śmieciowej. Niestety problem dotyczy również „mojego podwórka” i zaczyna doprowadzać mnie do pasji.

Większość z nas, jak nie wszyscy, w minimalnej formie zostali przeszkoleni, jak należy segregować  śmieci. Powinniśmy wrzucać posortowane odpady, do odpowiednich, oznaczonych różnymi kolorami pojemników. Ustawa to jedno, a życie to drugie.

Zacznę od swojego podwórka. Jak widać na zdjęciu, cała śmietnikowa “robota” ląduje praktycznie w jednym wspólnym kontenerze. Powinny być dostarczone dodatkowo 2 różne pojemniki na: plastiki i makulaturę (bo na szkło o dziwo jest), ale w rezultacie ich nie ma.

Do tego problem stanowią śmieci wielkogabarytowe, które do zwykłych kontenerów się nie mieszczą, a zabierane są przez PGK raz na kwartał. W rezultacie stare meble, czy zużyte lodówki tygodniami zalegają przy śmietniku.

napiszcie, czy u was też tak jest. po 1.07.2013 r. zauważyliście większy porządek ze śmieciami, jest tak, jak mnie?

Udostępnij:
Udostępnij przez WhatsApp
Udostępnij przez Email