Przejdź do głównej treści
Facebook
Instagram
Szukaj na stronie
Szukaj na stronie

Moja "magiczna" rehabilitacja - rusztowania i drabiny

Opublikowano

Agata Krokosz: Dzis proszę o kilka słów na temat stawania i stania - najpierw przy rusztowaniu, a później o staniu połączonym z chodzeniem pod drabiną przymocowaną do sufitu.

Rafał: Podstawowe  ruchy globalne (całościowe) ciała są ze sobą powiązane w sposób nierozłączny, bo gruntowny. Żadne dziecko nie nauczyło się funkcjonować w sposób normalny, w inny „niecodzienny” sposób.

Każde dziecko w swoim rozwoju dłużej lub krócej robiło następujące czynności:

  1. pełzanie

  2. czworakowanie

  3. wstawanie (samodzielne lub przy przedmiotach)

  4. stanie ( samodzielne lub przy przedmiotach)

  5. chodzenie (samodzielne lub przy przedmiotach)

  6. bieganie i skoki.

Jeżeli przyjmiemy założenie, że struktura rehabilitacji powinna wynikać ze struktury genetyczno – rozwojowej, to jedyny możliwy wniosek to naśladowanie programu rozwojowego przetestowanego przez naturę w olbrzymiej ilości statystycznej rozumianej jako wzorzec rozwoju kilkudziesięciu miliardów ludzi.

Ta powtarzalność pokazuje, co należy ująć w programie. Należy ćwiczyć bezwzględnie wszystkie fazy ruchów globalnych, gdyż są ze sobą bezwzględnie powiązane.

tę koncepcję można pokazać na współzależności funkcjonalnej struktury ruchu. to robić za pomocą pytań pomocniczych, np.:

  • pyt.: co trzeba robić żeby chodzić? 

  • odp.: trzeba jak najlepiej stać .

  • pyt.: co trzeba robić żeby biegać?

  • odp.: najpierw trzeba chodzić.

  • pyt.: co trzeba robić żeby stać?

  • odp.: trzeba umieć wstawać.

Różnica polega na tym, że przy chodzeniu struktura ruchu rozumiana jako gra stawowo – mięśniowa jest zupełnie inna niż podczas jeżdżenia. Pracują zupełnie inne sieci neuronalne i robią to w inny sposób. Dlatego, bazując na powyższych założeniach program twojej rehabilitacji zawiera ćwiczenia przy „klatce ruchowej”, gdzie stymuluje się: stanie, wstawanie - siadanie, pchanie klatki do przodu i do tyłu.

Następnie przechodzimy do chodzenia pod drabiną  poziomą przymocowaną do sufitu. Celem tego ćwiczenia jest chodzenie do przodu oraz wykonywanie nawrotów.

w obecnej chwili wykonujesz to ćwiczenie układzie  2:1. miarę samodzielnie przestawiasz nogi i prawą rękę. lewą rękę opanowuje terapeuta. przy nawrotach zaangażowanie rehabilitantów jest duże. ponad dzięki temu ćwiczeniu prostujemy twoją sylwetkę ćwicząc chwyt przekładanie oraz stymulujemy błędnik prawdziwej przestrzeni.

Podobne rozumowanie można przeprowadzić w innej sytuacji rehabilitacyjnej. Jeżeli pacjent chodzi w miarę samodzielnie, ale jego wzorzec chodu jest mniej lub bardziej zaburzony, to należy sprawdzić jakość czworakowania i pełzania. Poprawiając jakość tych ruchów w 99% osiągniemy poprawę chodzenia. Inne ćwiczenia nie mają takiego związku strukturalnego i dlatego, jeżeli jest postęp, to jest bardzo mały.

Udostępnij:
Udostępnij przez WhatsApp
Udostępnij przez Email