Koty,komu do nowego domu?

Zwierzaki w kawiarni. Tak to nie pomyłka, kilka kotów( bo nich mowa) od kilku miesięcy pomieszkują w kawiarni.  Widać po ich zachowaniu, kto tutaj jest gospodarzem a kto gościem. Obowiązuje regulamin naszych zachowań do zwierząt. Słusznie, bo efekty  przedawkowanej opiekuńczości mogłyby mieć fatalny zdrowotny skutek dla  futrzaków. Nie ukrywam mojego  zaskoczenia i radości z powodu powstania tego rodzaju pomocy dla kotków (bez domu) w moim mieście. Pierwsze „kocie kawiarnie” poznałam w Krakowie, gdzie byłam częstym gościem. Pomysł  mi się bardzo spodobał, choć sama nie mogłabym sprawować pieczy.  Dlaczego? Dlatego ,że lokatorami tzw. na czas określony są koty wyznaczone przez fundację do adopcji. Nie umiałabym oddać w inne ręce  żadnego kociaka. Fajną sprawą wydaje się być  współpraca właściciela kawiarni z koszalińskim schroniskiem dla zwierząt. Nadchodzi zimny czas, w kawiarni każdy z nas ma możliwość przekazać karmę, koce itp. Zapotrzebowanie jest duże ,ale wiem ,że razem damy radę. Pierwsze zamówienie zrealizowane, sprzęt jak widać na zdjęciu został zaakceptowany.

Racjonalne dostosowanie

Odnoszę wrażenie, że staję się monotematyczna, ale nie mogę przemilczeć i udawać, że nic się nie stało. Miałam do kupienia czajnik, ktoś powie, ale problem – odwiedziny w Domu Handlowym w centrum Koszalina i sprawa załatwiona. Otóż okazuje się, że niestety ja tam zakupów po raz kolejny nie dokonam. Schody przy wejściu głównym, ale była nadzieja – jest drugie wejście z poziomu zero. Nic z tego, wejście zablokowane dla mnie (nazywam to wiatrakiem) , wózek się zwyczajnie nie mieści. Wspomniałam, że była to kolejna moja próba zakupów w tym sklepie. Po raz kolejny nieudana. Nie będę cytowała słów pań ekspedientek, zażądałam rozmowy z koordynatorką organizacji pracy w tej placówce. Śmiałam się w duchu słysząc jak panie wzajemnie się wypychały do reprezentowania firmy w rozmowie ze zwykłym klientem. Usłyszałam, iż wiatrak zamontowany przy wejściu przede wszystkim ma za zadanie uniemożliwić ucieczkę złodziejowi i świetnie się sprawdza. Mało prawdopodobne, aby coś w organizacji uległo zmianie. Otrzymałam ustną deklarację przekazania mojej petycji do zarządu spółki. Był to już mój kolejny monit i do dzisiaj nic się nie zmieniło. Pozostało mi jedynie udać się do siedziby spółki z dziewiątym artykułem Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych w ręku, ratyfikowanym przez władze Polski w 2012r. który mówi w wielkim skrócie: ”Dostępność odnosi się do zapewnienia osobom niepełnosprawnym na równi z innymi obywatelami samodzielnego dostępu do środowiska zabudowanego, transportu, informacji i komunikacji międzyludzkiej.”

W Konwencji zamieszczono jeszcze jedną ważną definicję, która w polskim prawie jest interpretowana wręcz odmiennie. „Racjonalne dostosowanie” wg Konwencji to szukanie optymalnych rozwiązań, bardziej użytecznych dla wszystkich ludzi (wszystkich grup osób niepełnosprawnych), a w praktyce polskiej: ‘to szukanie rozwiązań najtańszych, które będą spełniały wymóg Prawa budowlanego’82.

Wspomnę na koniec, że za brak dostępności we Francji wymierzane są wysokie kary finansowe, wielokrotne uchybienia doprowadzają do zamknięcia placówki.

Tak się złożyło, że miałam w tym dniu również mile zaskakujące chwile. Podejrzewam, że nikt z nas nie lubi załatwiać spraw urzędowych. W koszalińskim ratuszu miałam do podpisania kilka dokumentów w biurze na drugim piętrze. Pech, właśnie w tym dniu popsuła się winda. 

O zgrozo J E D Y N A!

Podsumuję pracę urzędu, odpowiedni ludzie na odpowiednich stanowiskach. Jeden telefon z parteru do biura na piętrze i po chwili miałam  przed sobą dokumenty do podpisania, które nie mogły czekać do jutra. Można? Wszystko zależy od ludzi. Brawo!

Przepisy, przepisami, a samo życie ustawia nam drogowskazy, którymi próbujemy przeforsować spotkane po drodze przeszkody, bariery.

Wyjątkowy festiwal

Sala kinowa pęka w szwach
Sala kinowa pęka w szwach

Wszystko co fajne jak to zwykle bywa, szybko się kończy. Obiecałam sobie, że na bieżąco tj. dzień po dniu będę zdawała relację z międzynarodowego festiwalu filmowego Integracja Ty i Ja. Od piętnastu lat odbywa się cyklicznie co roku w Koszalinie. Niestety nie dałam rady. Człowiek nie jest w stanie fizycznie wszystkiego ogarnąć. Pełen szacunek i podziękowania dla organizatorów imprezy, oni dali radę, dopięli na ostatni guzik. Kontynuuj czytanie „Wyjątkowy festiwal”

Nowy rok szkolny – im, po prostu się nie należy


Do drzwi puka nowy rok szkolny 2018/2019. Poruszę wielki problem jakim jest nowe rozporządzenie obecnej minister edukacji. Dzieci z niepełnosprawnością nie będą miały możliwości nauczania indywidualnego w szkołach. Rozumiem, że zgodnie z tym zapisem kończy się integracja w placówkach edukacyjnych. W tym miejscu skupiam na odpowiedzi kto decyduje, które z dzieci niesprawnych może się uczyć z osobami sprawnymi?  Kontynuuj czytanie „Nowy rok szkolny – im, po prostu się nie należy”

Skuteczna iluzja „zebry”


Dzisiaj możliwości techniki ale i pomysłowość zdolnych ludzi nie ma granic. Coraz bardziej popularne (na bezpieczeństwo i życie każdego z nas) stają się na naszych ulicach dosyć oryginalne przejścia dla pieszych.
Zwyczajna „zebra” dzisiaj w innym, nowym kolorowym wymiarze, zmusza każdego kierowcę do zwolnienia jazdy. Kontynuuj czytanie „Skuteczna iluzja „zebry””