Jak co roku o tej samej porze….

Mniam,mniam…

Stało się już zwyczajem,że w trakcie mojego pobytu w Krakowie odwiedzam też moje serdeczne przyjaciółki, zwyczajowo zwane Baśkami.Wiewiórki bo o nich wspominam mieszkają w parku im.Wojciecha Bednarskiego na Podgórzu.Jest to bardzo urokliwe miejsce.

Tak stało się i tym razem,czekały i zachowywały się jakbyśmy rozstały się wczoraj.Minął równo rok od naszego ostatniego spotkania i nic się nie zmieniło.Pełne energii i zaufania zabrały się rozkosznie za  bufet zapełniony smakołykami tj.orzeszkami włoskimi.Do zobaczenia za rok.… Czytaj dalej

Weekend w plenerze.

Ostatni weekend w Krakowie obfitował w plenerowe imprezy. Piątkowe popołudnie spędziłam na Rynku Głównym w gronie sympatycznych ludzi.Trwał XX Małopolski Tydzień osób z niepełnosprawnościami. Rozstawiono dużo namiotów, w których zorganizowane grupy ludzi niepełnosprawnych ”chwaliły się” swoimi osiągnięciami, twórczością i umiejętnościami.Własne przeżycia, przekonały mnie nie raz, ile trzeba włożyć siły ,koncentracji myśli a często wiele łez,aby wykonać prozaiczną czynność,którą w pełnej sprawności wykonujemy właściwie prawie automatycznie.… Czytaj dalej

Wybory poza domem.

Stawiam krzyżyk.

Mój udział we wczorajszych wyborach do Parlamentu Europejskiego (po raz pierwszy) potwierdza regułę, że jak bardzo się chce, to można. Pobyt  w Krakowie, zaplanowany już miałam od dawna, okazało się, że właśnie w tym czasie odbędą się wybory. W koszalińskim ratuszu wydano mi imienne zaświadczenie, które pozwoliło zagłosować poza miejscem zamieszkania.… Czytaj dalej

Mój pierwszy…bieg.

Niezwykłe towarzystwo.

Czas na podsumowanie mojego udziału w WINGS FOR LIFE WORLD RUN.

Czytaj dalej “Mój pierwszy…bieg.”

Mój “Bieg dla życia”

Dzisiaj zacznę od końca, jadę albo idę w światowym biegu ”WINGS FOR LIFE WORLD”. Próbowałam zarejestrować się jako uczestniczka biegu w Poznaniu, ale niestety brak miejsc na liście startowej. Spóźniłam się, przez co przegapiłam szansę wypróbowania darmowego samodzielnego spaceru w egzoszkielecie.… Czytaj dalej

Zielone serce Koszalina

Na ostatnim spacerze moje kroki (kółka) skierowałam do naszego miejskiego parku. Czy to miejsce użyteczności publicznej jest dostępne dla wszystkich, po zakończonych pracach nowo powstałych ścieżek rowerowych?

W trakcie przechadzki zaciekawiły mnie  hałasy dochodzące ze stadionu Koszalińskiego Klubu Bałtyk, który  znajduje się w centrum zielonego serca naszego miasta.… Czytaj dalej

Poczta Polska nie-dostępna

Mam dosyć ignorancji.

Pierwszy raz opiszę dość szczegółowo bardzo smutne i przykre zdarzenie jakie mnie spotkało. Nieludzkie i nieeleganckie zachowanie urzędniczki państwowej. Borykam się z myślami czy nadszedł czas konsekwentnego wymagania pewnych obowiązujących przepisów.

Temat równej dostępności dla wszystkich w miejscach publicznych poruszałam już kilkakrotnie.… Czytaj dalej

Głośno, wesoło i bardzo kolorowo….

Rozmowa w cztery oczy

Chętnie porozmawiam

Przepiękne, nieznane mi gatunki papug chwilami odnosiłam wrażenie rozmowy, wywiadu z nimi. Mimo niewoli mam wrażenie, że im jest dobrze.

Czytaj dalej “Głośno, wesoło i bardzo kolorowo….”

Wsiąść do pociągu…

Dziękuję z całego serca mamie Szymka (publikuję link z relacją z podróży z osobą z niepełnosprawnością – facebook.com/alicja.kaiserkonieczna/posts/1998019563566437)

Jestem dorosłą osobą z dużym ograniczeniem fizycznym, poruszam się na wózku w asyście osoby drugiej. W swojej najbliższej przyszłości beztrosko planowałam podróż do Krakowa pociągiem!

Podkreślam beztrosko, dlaczego?

Czytaj dalej “Wsiąść do pociągu…”

Trzy proste słowa

(Papież Franciszek z okna papieskiego do wiernych zgromadzonych na ul. Franciszkańskiej w Krakowie.)

Dam Wam radę: nie kładźcie się spać bez pogodzenia się. A wiecie czemu? Ponieważ zimna wojna następnego dnia staje się niebezpieczna.

A co mam zrobić, żeby się pogodzić?- mógłby zapytać ktoś z Was. Nie trzeba nic mówić- wystarczy gest. I tyle. I już jest zgoda. Gdzie jest miłość, jeden gest wszystko załatwia.

Czytaj dalej “Trzy proste słowa”