Moje kibicowanie

 Wiele czynników złożyło się na moją obecność w strefie kibica. Dobra pogoda i możliwość długiego spaceru po Krakowie w miejscach mniej mi znanych oraz szansa wspólnego przeżywania meczu z dużą grupą kibiców. Wstyd się przyznać, ale sport w moim życiu ulokowany był na ostatnim miejscu listy zainteresowań. Mistrzostwa Świata w piłce nożnej w Rosji oglądane na olbrzymim ekranie w strefie kibica zmieniły moje spojrzenie. Po raz pierwszy uczestniczę w tego rodzaju imprezie i powiem krótko: bardzo mi się podobało. Największy telewizor w salonie domowym nie odda klimatu panującego w strefie kibica.
Kontynuuj czytanie „Moje kibicowanie”

Baśki na wybiegu

Po wczorajszej burzy dzisiejsza pogoda zapowiadała się podobnie. Jednak stało się inaczej, trochę chłodniej, ale za to idealnie na spacer i odwiedziny moich starych, dobrych znajomych. Rudych Basiek – wiewiórek, zamieszkujących pobliski park. Pora była obiadowa i dlatego pewnie na zwyczajowe nawoływanie tj. stukanie orzeszkiem w korę drzewa, natychmiast pojawiły się nie wiadomo skąd cztery.

Kontynuuj czytanie „Baśki na wybiegu”

Niezwykły Festiwal

Mój pobyt w Krakowie zawsze ograniczał się do konkretnych miesięcy związanych ze studiami – wiosną i jesienią. Czerwiec jest miesiącem kiedy mogę zobaczyć wiele miejsc i uczestniczyć w imprezach. Zależało mi na wczorajszym  finałowym koncercie Festiwalu Zaczarowanej Piosenki. Odbywał się na Rynku Głównym  w Krakowie.

Kontynuuj czytanie „Niezwykły Festiwal”

Wymarzony dyplom

Nastąpił ten dzień, wszystko co dobre kiedyś się kończy. Wczoraj odbyło się zakończenie moich dziennikarskich studiów. Spotkałam się z Wykładowcami i Panią Elą z sekretariatu, odbyłam kilka rozmów, podziękowałam i pożegnałam ze wszystkimi. Powinnam się cieszyć, ale nie umiem, może to dziwne. Kilkanaście lat temu kilka sekund zadecydowało o moim nowym życiu. Wtedy miałam ogromny żal, jak to, dopiero co zaczęłam drogę zawodową i już skończyłam?! Co dalej? Przecież osoba na wózku bez możliwości komunikacji werbalnej nie ma szansy pracować w moim wymarzonym – zawodzie dziennikarza. Do dzisiaj nie potrafię ogarnąć zmysłami tego, co się wydarzyło przez kolejnych kilkanaście lat. Po pierwsze i każde następne, nigdy nie rezygnuj ze swoich życiowych marzeń. Kiedyś inaczej wyobrażałam siebie w roli przyszłego dziennikarza, Praktyki w krakowskim TVN w czasie wakacji po pierwszym i drugim roku studiów spowodowały, że miałam uzgodnione zatrudnienie w TVN. Ale cóż. życie podyktowało mi inną drogę, którą pokonałam dzięki wspaniałej grupie Przyjaciół, a przede wszystkim mojej kochanej Mamie, która wspierała mnie zawsze, również w bardzo trudnych chwilach. Obronę pracy magisterskiej miałam jesienią 2017r., dyplom odebrałam w czerwcu 2018r.. Mam takie ciche marzenie zawodowe być bardziej aktywną, zawsze wolałam mówić niż pisać. Na chwilę obecną okazuje się, że mówię pisząc. A może to też jest dobry kierunek, że zaczynamy czytać a nie słuchać. Zobaczymy. Dziękuję Wszystkim, naprawdę wszystkim  za pomoc, nawet najmniejszą. Pomogła mi ona uwierzyć w siebie.

Kontynuuj czytanie „Wymarzony dyplom”

Mistrzowska gra

W koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej odbyło nie lada ważne wydarzenie, eliminacje do Mistrzostw Europy w piłce ręcznej pań. Cieszy mnie fakt, że Koszalin coraz częściej organizuje światowe imprezy. Grałyśmy ze Słowacją, przez godzinę przy olbrzymim dopingu publiczności nasze szczypiornistki grały mistrzowsko, zdecydowanie wygrały. Pierwszy raz miałam okazję uczestniczyć w imprezie sportowej na żywo. Niezapomniane emocje, trudno jest siedzieć cicho,klimat panujący w hali zawładnął i mną.

Kontynuuj czytanie „Mistrzowska gra”