Powyborcze refleksje osoby na wózku

Podczas ostatnich wyborów przekonałam się po raz kolejny, że udogodnienia dla niepełnosprawnych wyborców, to nadal jeszcze mit. Z jednej strony organizator wyborów zapewniał bezpłatny transport do obwodowych komisji wyborczych. Utworzone zostały również aktywne komisje, dzięki którym niepełnosprawni wyborcy mogli zagłosować w domach.

fot. Małgorzata Kucharska

Ja jednak postanowiłam sama dojechać do miejsca głosowania wyznaczonego dla mojego okręgu. Pominę fakt, że mieszkam w przepięknej dolinie (z jednej strony mam ogromny park, a z drugiej przestrzeń stworzoną dla miłośników sportów) i żeby dotrzeć do komisji najkrótszą drogą musiałabym pokonać dziesiątki schodów.

fot. Małgorzata Kucharska
 
Pogoda dopisała, dzięki czemu dłuższą trasą, ale po prawie równym chodniku dotarłam do miejsca głosowania.

fot. Małgorzata Kucharska

I tu nastąpiła konsternacja. Nie przewidziano bowiem kotar, za którymi w sposób pozbawiony niepożądanych obserwatorów, osoba na wózku mogłaby zagłosować.

Niestety ponownie daję organizatorom żółtą kartkę.

fot. Malgorzata Kucharska

1 comments

Treść komentarza: 
To zwykłe kpiny z ludzi z problemami

Strony

Odpowiedz

CAPTCHA
CAPTCHA to test sprawdzający, mający na celu ograniczenie aktywności spambotów.
Image CAPTCHA
Enter the characters shown in the image.


Projekt: Agata Krokosz, Krzysztof Groń, Krzysztof Młynarski, Mateusz Sobejko, Zespół Studentów IDIKS.