Inny wypoczynek


Aktualnie przebywam ,po raz pierwszy w życiu(!)na leczeniu uzdrowiskowym w sanatorium Borkowo w Połczynie Zdroju.
Postawiłam sobie cel:stanąć na nogach po sierpniowym zabiegu uwalniającym moje napięte mięśnie. Dostałam na ten wyczyn osiem tygodni, a dzięki  pomocy tutejszych fizjoterapeutów na sali ćwiczeń, jak również zabiegów leczniczych cel osiągnęłam po 35 dniach.
Stawiam 30 kroków z krótkimi przerwami .Daleko jeszcze do mojego rekordu(90 minut),ale nadejdzie czas na poprawienie wyniku.
Początkowo miałam mieszane odczucia czy ośrodek mieszczący się w lesie jest odpowiednim miejscem dla osoby poruszającej się na wózku.Na miejscu okazało się ,że niepotrzebnie się martwiłam.Trasa turystyczna wyłożona płytami pozwala na spacery do samej starówki Połczyna.Jest to część Parku Zdrojowego,którego łączna powierzchnia sięga 80 hektarów. Jesienią okoliczny las staje się rajem dla grzybiarzy.Grzybów nie szukałam ,ale też nigdy tego nie robiłam bo na grzybach się nie znam. 
Borkowo to idealne miejsce dla amatorów wypoczynku z dala od miejskiego zgiełku. Przyroda 
i krajobrazy są przepiękne. Wznoszą się tu porośnięte buczyną malownicze pagórki,znajdują sie liczne jeziora, rzeki i lasy.Okolice Połczyna słyną z bogatej rzeźby terenu. Położone w południowej części gminy wzgórza morenowe poprzecinane wąwozami i dolinami rzek nazywane są Szwajcarią Połczyńską.Obecnie obszary te są dla mnie nieosiągalne, polecam je osobom ,które po ciężkiej pracy potrzebują chwili oddechu na łonie natury.
Sam Połczyn w oparciu o bogate złoża znakomitej jakości borowiny i permskich solanek z powodzeniem podtrzymuje i rozwija ponad 300-letnie tradycje uzdrowiskowe.
Starówka nie uległa większym zmianom od poczatku istnienia miasta,wpisana jest w rejestr zabytków.Niestety na place ,skwery i ulice powrócił kamienny bruk ,którego obecność boleśnie odczuwam na swojej pewnej części ciała.Wielka szkoda ,że zapomniano o osobach poruszających sie na wózkach.
Miastu uroku dodaje pięknie zaaranżowana zieleń.Aktualnie nad deptakiem w Połczynie rozkwita barwny dach złożony z 700 "latających"parasolek,wprowadzając radosny wakacyjny klimat.Widok jest imponujący.
Zaintrygowała mnie tablica zawieszona na ścianie budynku sanatoryjnego . Borkowo ma swoją niechlubną historię , przeprowadzano tu proces germanizacji polskich dzieci odebranych rodzinom w okresie II wojny światowej.
Ale o tym pamiętają tylko najstarsi mieszkańcy.

 A ja odpoczywam,rehabilituję się i nabieram sił . 
 

2 comments

Treść komentarza: 
Dla człowieka, który potrzebuje pomocy osób trzecich do powrotu do zdrowia, jest to odpowiednie miejsce.Nic dodać nic ująć. Warto było.G

Treść komentarza: 
Brawo Agatko! Podziwiamy Twoje zaangażowanie w wyznaczeniu i osiąganiu celu. Dalej będzie już "z górki". Jesteśmy dumni z Ciebie. Pozdrawiamy Marylkę i Małgosię. Ten tercet ma przed sobą jeszcze większe sukcesy. Jagoda i Jerzy

Strony

Odpowiedz

CAPTCHA
CAPTCHA to test sprawdzający, mający na celu ograniczenie aktywności spambotów.
Image CAPTCHA
Enter the characters shown in the image.


Projekt: Agata Krokosz, Krzysztof Groń, Krzysztof Młynarski, Mateusz Sobejko, Zespół Studentów IDIKS.