Czy człowiek to brzmi dumnie cd.

Ostatnio pisałam o nieludzkim traktowaniu zwierząt, ale jeszcze bardziej boli mnie bestialskie traktowanie dzieci.
Po raz kolejny głośno było o ojcu, który bił swoje maleńkie dzieci. Dwudziestoośmiolatek uważał, że jest to normalne zachowanie, uczące dzieci posłuszeństwa. Na szczęście dramat dzieci ujrzał światło dzienne. 3 miesięczny chłopczyk i jego dwuletni braciszek trafili do szpitala, a ich ojciec do aresztu.

W głowie mi się nie mieści, jak można podnieść rękę na bezbronne dziecko. Dlaczego agresja wyładowywana jest przez dorosłą osobę na kimś, o kogo powinna się troszczyć. Jak można swoje małe dziecko molestować seksualnie. Dlaczego często takie praktyki mają miejsce przy milczącym przyzwoleniu współmałżonka.
Jak możemy temu zapobiec? Rozejrzyjmy się wokół siebie i sprawdźmy, czy ktoś obok nas nie krzywdzi małego człowieka!

4 comments

Treść komentarza: 
To jest problem naszego społeczeństwa.W ówczesnym świecie żyjemy własnym życiem i nie dostrzegamy problemów innych[bo nie chcemy ich widzieć]l ludzi.Rzeczywiście rozejrzyjmy się dookoła i zacznijmy reagować na tak niechlubne zachowania.

Treść komentarza: 
i będę prowadzić obserwacje z okna!!!Doczekaliśmy czasów totalnego bagna moralnego.Tu żadne obserwacje nie pomogą.Nasze społeczeństwo sięgnęło dwóch jakże skrajnych wariantów życia,wyścig szczurów lub wegetacja na co dzień.Paranoją jest to , że droga prowadzi jedna,usłana złodziejstwem,przestępstwem,znieczulicą, chęcią lub koniecznością zdobycia. Bezdomny człowiek leżący na środku ulicy i sznur samochodów omijających go szerokim łukiem.Nikt się nie zatrzymał!Czy brzmi to dumnie?!

Treść komentarza: 
TERAZ DOCZEKALIŚMY SIĘ CZASÓW WIELKIEJ ZNIECZULICY NA WSZYSTKO I NA WSZYSTKICH. W TAKICH MOMENTACH RZECZOWNIK - CZŁOWIEK PO PROSTU NIE BRZMI DUMNIE.

Treść komentarza: 
Podzielam uwagę Agaty, że wobec dzieci niektórzy zwyrodnialcy stosują bestialskie metody. Słuszny jest apel abyśmy obserwowali nasze otoczenie. Nie chodzi o przysłowiowe wścibstwo, ale jeżeli widzimy patologiczne zachowania to naszym moralnym obowiązkiem jest zaalarmowanie właściwej instytucji. Myślę tu o policji(dzielnicowy, policjanci zajmujący się nieletnimi lub przemocą w rodzinie).W urzędach od szczebla gminy są komórki pomocy społecznej. Na końcu tego łańcucha są prokuratorzy, sędziowie w wydziałach ds. nieletnich dysponujący kuratorami. Wreszcie Rzecznik Praw Dziecka. Obowiązek reakcji spoczywa również na szkole. Tam nauczyciele bez trudu powinni wypatrzeć dzieci, które maja ślady pobicia, ale również zaniedbane, opuszczające zajęcia lub gdy ich zachowanie ma cechy patologiczne. Szkoła ma ustawowy obowiązek reagowania począwszy od rodziców, a skończywszy na urzędach. Czy wymienione tu instytucje właściwie postrzegają problemy dzieci ? Chyba nie za bardzo, ale dopingowane przez obywateli, będą zmuszone zająć się rodziną zagrożoną, zanim dojdzie do ekstremalnych zachowań opiekunów. Publiczne ujawnienie takich zdarzeń nie rozwiązuje problemów dzieci, a jest głównie pożywką dla prasy brukowej. W skrajnych przypadkach wkracza prawo karne. Stosuje się areszty tymczasowe, wreszcie kary pozbawienia wolności. Czy to odmienia los tych dzieci? Raczej nie. Wprawdzie opiekun jest odizolowany, ale czy ktoś przejmuje jego obowiązek zapewnienia im choćby materialnego bytu? Nie. W więzieniu trudno zarobić. Pomoc społeczna może zaspokoić minimalne potrzeby. Czasami pojawia się perspektywa skierowania do istniejących domów dziecka, ale to zawsze rozbija rodzinę. Dlatego właśnie powinniśmy reagować już wtedy, kiedy jest jeszcze możliwość zapobieżenia. Agresywny opiekun może otrzymać zakaz zbliżania się do rodziny, ale nie zwalnia go to z obowiązku łożenia na dzieci. Jest szansa, iż potrafi zrozumieć, że rodzina wymaga troski.

Strony

Odpowiedz

CAPTCHA
CAPTCHA to test sprawdzający, mający na celu ograniczenie aktywności spambotów.
Image CAPTCHA
Enter the characters shown in the image.


Projekt: Agata Krokosz, Krzysztof Groń, Krzysztof Młynarski, Mateusz Sobejko, Zespół Studentów IDIKS.